Download Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Album Chat
Strona główna Grupy Użytkownicy Twoje konto Statystyki Rejestracja Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Autentyczne rozmowy pilotów
Autor Wiadomość
_divi_ 
VIP
hehe..xD :jaro:



Wiek: 107
Dołączył: 17 Maj 2007
Posty: 1480
Skąd: Brassilian
Wysłany: Nie 30 Mar, 2008   Autentyczne rozmowy pilotów

Rozmowy wieza-pilot DC-1- mial bardzo daleka droge hamowania po
wyladowaniu z powodu nieco
za duzej predkosci przy podejsciu. Wieza San Jose: "American 751 skrec
w prawo na koncu pasa, jesli sie uda. Jesli nie, znajdz wyjazd
"Guadeloupe" na autostrade nr 101 i skrec na swiatlach w prawo, zeby
zawrócic na lotnisko.

American 702: Wieza, American 702 przelaczamy sie na Odloty. Jeszcze
jedno: po tym, jak sie podnieslismy widzielismy jakies martwe zwierze
na koncu pasa.
Wieza: Continental 635, macie pozwolenie na start, przejdzcie na
Odloty na 124,7. Slyszeliscie co mówil American 702??
Continental 635: "Continental 635, pozwolenie na start odebrane,
slyszelismy American 702 i juz zawiadomilismy nasza firme cateringowa.

wieza: Halo, lot 56, jezeli mnie slyszysz, zamachaj skrzydlami...
pilot: OK, wieza, jezeli mnie slyszysz, zamachaj wieza!?

Majacy wyjatkowo duzo pracy kontroler skierowal 727 z wiatrem do
zrobienia okrazenia nad lotniskiem.
727 zaoponowal: Czy ty wiesz, ze zrobienie okrazenia tym samolotem
kosztuje nas dwa tysiace dolarów??
kontroler odpowiedzial bez zastanowienia: Zrozumialem i poprosze za
cztery tysiace!?

Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie naleza do
niecierpliwych. Nie tylko oczekuja, ze bedziesz wiedzial, gdzie jest
twoja bramka, ale równiez, jak tam dojechac, bez zadnej pomocy z ich
strony.
Tak wiec z pewnym rozbawieniem sluchalismy (my w Pan Am 747) ponizszej
wymiany zdan miedzy kontrola naziemna lotniska frankfurckiego a
samolotem British Airways 747 Speedbird 206
Speedbird 206: "Dzien dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjechal z pasa
ladowania.
Ground: Guten Morgen. Podjedz do swojej bramki.
Wielki British Airways 747 wjechal na glówny podjazd i zatrzymal sie.
Kontrola naziemna: Speedbird, wiesz gdzie masz jechac?"
Speedbird 206: Chwile, Kontrola, szukam mojej bramki.
Kontrola (z arogancka niecierpliwoscia): "Speedbird 206, co, nigdy nie
byles we Frankfurcie!?"
Speedbird 206 (z zimnym spokojem): A tak, bylem, w 1944. W innym
Boeingu, ale tylko zeby cos zrzucic. Nie zatrzymywalem sie tutaj

Mechanik z Pan Am 727 czekajac na pozwolenie na start w Monachium,
uslyszal co ponizej:
Lufthansa (po niemiecku): Kontrola, podajcie czas pozwolenia na start.
Kontrola (po angielsku): Jezeli chcesz odpowiedzi, musisz pytac po
angielsku.
Lufthansa (po angielsku): Jestem Niemcem, w niemieckim samolocie, w
Niemczech. Dlaczego mam mówic po angielsku?
Nierozpoznany glos (z pieknym brytyjskim akcentem): Bo przegraliscie
te cholerna wojne!

pilot do wiezy: Moge prosic o podanie czasu, tak z grubsza??
wieza: Jest wtorek, prosze pana

Pilot helikoptera do kontroli podejscia: "Tak, jestem 3000 stóp nad
namiarem Cubla."
drugi glos na tej samej czestotliwosci: "NIE! Nie mozesz! Ja tez
jestem na tej samej wysokosci nad tym samym namiarem!"
Krótka przerwa, po czym odzywa sie glos pierwszego pilota (bardzo
glosno):
"Ty idioto! Ty jestes moim drugim pilotem!"

Pilot: Wieza, co robi wiatr?
Wieza: Wieje. (smiechy w tle)

Samolot linii SABENA zatrzymuje sie za samolotem KLM-u na zatloczonej
drodze podjazdowej, w oczekiwaniu na start.
SABENA do KLM na czestotliwosci kontroli: "KLM, czwarty w kolejce na
start, zglos sie na 3030"
Po paru minutach SABENA wola znowu: "KLM, trzeci w kolejce na start,
zglos sie na 3030"
Znów brak odpowiedzi, wiec SABENA wola kontrole: "Wieza, powiedzcie
maszynie KLM przed SABENA 123, zeby sie do nas zglosili na 3030"
I wtedy wlacza sie zaloga KLM-u: "Wieza, powiedz SABENie, ze
profesjonalisci z KLM Holenderskie Linie Lotnicze nie wchodza na
prywatne kanaly, podczas gdy powinni byc na nasluchu wiezy."
SABENA odpowiada na to: "Dobra wieza, nie ma sprawy, tylko powiedz tym
profesjonalistom z KLMu, ze nie zdjeli szpilek blokujacych podwozie
(chwila ciszy)
KLM: "Wieza, KLM 123 prosi o pozwolenie na powrót do bramki."

BOAC (mówiac jezykiem angielskim z akcentem z ekskluzywnej szkoly
prywatnej):
Heathrow Centre, tu British Airways Speedbird lot 723
Heathrow Centre: British Airways Speedbird lot 723, tu Heathrow
Centre, slucham?
BOAC: Heathrow Centre, British Airways Speedbird lot 723 chce
przekazac wiadomosc
HC: British Airways Speedbird lot 723, Heathrow Centre gotowy do
przyjecia wiadomosci
BOAC: Heathrow Centre, British Airways Speedbird lot 723, podaje
wiadomosc: Mayday, Mayday, Mayday...

Wieza: "Airline XXX, wyglada na to, ze macie otwarte drzwi przedzialu
bagazowego" kapitan (po szybkim sprawdzeniu kontrolek): "A, dzieki
wieza, ale patrzycie na nasze drzwi od APU*"
Wieza: "OK, Airline XXX, macie pozwolenie na start"
Kapitan: "Pozwolenie na start, Airline XXX"
wieza (podczas, gdy samolot koluje do startu): "Airline XXX, eee....
wyglada, ze twoje APU gubi bagaz."
*APU, czyli Auxiliary Power Unit (jednostka zasilania pomocniczego) -
pomocniczy silnik dostarczajacy moc elektryczna, hydrauliczna lub/i
pneumatyczna.

uslyszane na czestotliwosci BNA (lotnisko w Nashville, Tennessee):
czlonek zalogi: "Zaraz! Daliscie nam takie wskazanie altimetru,
jakbysmy byli 15 stóp pod ziemnia!"
wieza: "No to peryskop do góry i kolowac do rampy!"

wieza: "... a tak dla informacji, byles troche na lewo od linii
centralnej podczas podejscia."
Speedbird: "Jak najbardziej. A mój drugi pilot byl troche na prawo."

Lady Radar Controller: "Can I turn you on at 7 miles?"
Airline Captain: "Madam, you can try."

Cessna 152: "Mój poziom lotu trzy tysiace siedemset (370 tys. stóp)."
kontroler: "W takim razie skontaktuj sie z centrum kosmicznym w
Houston."

pilot-uczen: "Zgubilem sie; jestem nad jakims jeziorem i lece na
wschód"
kontroler: "Zrób wielokrotnie skret o 90 stopni, to bede mógl cie
znalezc
na radarze" (krótka przerwa...)
kontroler: "No dobra. To jezioro to Ocean Atlantycki. Proponuje
natychmiast skrecic na zachód..."

ATC: "N123YZ, say altitude."
N123YZ: "ALTITUDE!"
ATC: "N123YZ, say airspeed."
N123YZ: "AIRSPEED!"
ATC: "N123YZ, say cancel IFR*."
N123YZ: "Eight thousand feet, one hundred fifty knots indicated!"
* odmowa pozwolenia na ladowanie z pomoca instrumentów, czyli trzeba
siadac "na oko"

kontrola lotów lotniska O'Hare (Chicago): "USA 212, pozwolenie na
podejscie do 32 lewy, utrzymaj predkosc 250 wezlów (* ok. 463 km/h)"
USA212: "Przyjalem. Jak dlugo mam utrzymac te predkosc?"
kontroler: "Jak potrafisz, to az do rekawa"
USA212: "No dobra, ale lepiej uprzedz kontrole naziemna"

kontroler: "USA353, zglos sie na czestotliwosci 135,60, Cleveland
Center."
przerwa
kontroler: "USA353, zglos sie na czestotliwosci 135,60, Cleveland
Center!"
przerwa
kontroler: "USA353 jestes jak moja zona, nigdy nie sluchasz!"
pilot: "Center, tu USA553, moze gdybys nie mylil imienia swojej zony,
to by lepiej reagowala!"

wieza (w Stuttgarcie): "Lufthansa 5680, zredukuj do 170 wezlów"
pilot: "Jak we Frankfurcie. Jest tylko albo 210, albo 170... no, ale
my jestesmy elastyczni."
wieza: "Lufthansa 5680, my tez jestesmy elastyczni. Zredukuj do 173,5
wezla."

wieza: "HPO wznies sie cztery tysiace do szesciu tysiecy i utrzymaj."
pilot: "HPO wznosi sie na poziom 100."
wieza: "HPO, na poziom 60 i utrzymaj!"
pilot: "No, ale cztery plus szesc to dziesiec, no nie""
wieza: "Ty nie dodawaj, tylko sie wznos!"

Pierwszy lot wahadlowca. Prom kosmiczny Columbus na orbicie nad
Hiszpania:
Columbus: Wieza Saragossa, tu Columbus. Czy mnie slyszysz"
wieza Saragossa: Slysze was bardzo wyraznie. Jaki jest wasz sygnal
wywolawczy"
Columbus: COLUMBUS
wieza Saragossa: .....A na jakiej jestescie wysokosci"
Columbus: jeden zero zero zero zero zero zero zero.....

wieza: Delta 351, obiekt na godzinie 10, odleglosc 6 mil!
Delta 351: Podaj to inaczej! Mamy zegarki cyfrowe!

Ta wymiana zdan miala miejsce zaraz po wojskowym pokazie lotniczym.
kotroler do F-117 (mysliwiec typu stealth): "Przed toba F-16, na
godzinie drugiej, 13 mil, w strone poludniowa, wznosi sie przez 6000"
pilot F-117: "Przyjalem, znajde."
kontroler do F-16: "Przed toba F-117, na godzinie drugiej, 12 mil,
przeciwny kierunek, poziom 5"
pilot F-16: "Przyjalem, znajde..."
pilot F-117 (natychmiast i monotonnie): A gówno.


Nieznany oficer sygnalowy do pilota marynarki po jego szóstym
nieudanym podejsciu do ladowania na lotniskowcu: "Tutaj musisz
wyladowac, synu. Tu jest jedzenie."

ZALOGA DO PASAZERÓW
Podczas "godzin szczytu" na lotnisku w Houston, jeden z lotów byl
opózniony z powodów technicznych. Poniewaz bramka bylo potrzebna dla
nastepnego wylotu, samolot zostal odholowany i ustawiony tak, aby
ekipa techniczna mogla przy nim pracowac. Pasazerom przekazano numer
nowej
bramki, która okazala sie byc spory kawalek dalej. Wszyscy przeszli do
nowej bramki i tam dowiedzieli sie, ze wyznaczono kolejna, trzecia juz
bramke. Po chwili zamieszania pasazerowie weszli na poklad i wlasnie
siadali, gdy stewardessa oglosila przez glosniki:
"Przepraszamy za klopoty zwiazane ze zmiana bramki w ostatniej chwili.
Ten lot jest to Waszyngtonu, DC. Jezeli ktos z Panstwa nie zamierzal
leciec do Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiasc." I wtedy bardzo
zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedl z kokpitu, ciagnac za
soba swoje torby.
"Przepraszam" powiedzial "pomylilem samoloty."

Po wyladowaniu nowego Boeinga 777 linii United Airlines w jego locie
prezentacyjnym, stewardessa wypowiedziala zwyczajowe: "Prosimy o
pozostanie na swoich miejscach z zapietymi pasami bezpieczenstwa, az
samolot zatrzyma sie, a kapitan wylaczy nakaz zapiecia pasów. Jak nam
wiadomo, zadnemu pasazerowi nie udalo sie jeszcze przegonic samolotu w
drodze do bramki, wiec naprawde mozecie dac sobie spokój."

Kapitan przez interkom do pasazerów: "Prosze Panstwa, nasz start sie
nieco opózni. Niestety, maszyna, która niszczy Panstwa bagaze sie
zepsula i nasza obsluga naziemna musi niszczyc bagaz recznie."

Pilot do pasazerów lotu widokowego po twardym ladowaniu: "Wybaczcie to
twarde ladowanie, ale wlasnie przygotowuje sie do pracy w duzych
liniach lotniczych. Nastepnym razem postaram sie zgubic wasze bagaze."

"Panie i Panowie, tu mówi kapitan. W imieniu naszej zalogi i linii
Alaska Airlines chcielismy podziekowac Panstwu za dzisiejszy lot.
Zblizamy sie do Los Angeles i prosimy o umieszczenie bagazy pod
fotelem przed Panstwem oraz zlozenie stolików i foteli." " pauza " "A,
jeszcze jedno " przypomniano mi, zebym Panstwa poinformowal, ze kiedy
zejdziecie z pokladu i przejdziecie do hali odbioru bagazu, mozecie
zauwazyc tony jemioly wiszace przy bramkach naszej konkurencji. Prosze
sie nie dziwic " jest tam po to, aby przypomniec Panstwu, ze
korzystajac z uslug naszej konkurencji mozecie pocalowac swój bagaz na
pozegnanie..."

Pilot: "No ludzie, wlasnie wznieslismy sie na poziom lotu, wiec
wylaczam znak nakazu zapiecia pasów. Mozecie swobodnie poruszac sie po
kabinie pasazerskiej, ale prosze zostancie w samolocie az do
wyladowania... na zewnatrz jest raczej chlodno, a jezeli przejdziecie
na skrzydla, to moze to wplynac na sposób lotu".
Po wyladowaniu: "Dziekujemy za wybranie Delta Business Express. Mamy
nadzieje, ze jestescie tak samo zadowoleni z dolozenia do naszego
biznesu, jak my jestesmy zadowoleni z zabrania was na przejazdzke."
Gdy samolot wyladowal i wlasnie hamowal na lotnisku Washington
National, pojedynczy glos zawolal przez glosniki: Prrr! kurde, prrr!

Po wyjatkowo twardym ladowaniu podczas burzy z piorunami w Memphis,
steward linii Northwest zaanonsowal: "Bardzo prosze uwazac, kiedy
bedziecie Panstwo otwierali skrytki na bagaz podreczny, bo po takim
ladowaniu, tam sie wszystko w cholere przetasowalo."

Pracownik linii Southwest Airlines: "Witamy na pokladzie lotu linii
Southwest z X do Y. Aby zapiac pasy, prosze wsunac metalowa czesc do
sprzaczki i mocno zacisnac. Ten pas bezpieczenstwa dziala jak kazdy
inny, a jezeli nie wiecie jak sie zaklada pas bezpieczenstwa, nie
powinniscie wychodzic z domu bez opieki. W wypadku naglej utraty
hermetycznosci, maski tlenowe zsuna sie z sufitu. Wtedy prosze
przestac krzyczec, zlapac maske, nalozyc na twarz. Jezeli podrózujecie
z malym dzieckiem, najpierw nalózcie swoja maske, a dopiero potem
nalózcie maske dziecku. Jezeli podrózujecie z dwojgiem dzieci,
zdecydujcie, które kochacie bardziej."

"Wasze fotele moga byc uzyte jako podreczne pontony, i w przypadku
awaryjnego ladowania w morzu prosimy je sobie zabrac z najlepszymi
zyczeniami."

"Przed wyjsciem z samolotu prosimy sprawdzic, czy zabrali Panstwo
bagaz. To, czego Panstwo zapomna, zostanie rozdzielone po równo
posród zalogi. Prosimy nie zostawiac dzieci ani malzonków."

"Ostatni wychodzacy sprzata samolot!"

Pilot akurat w tym rejsie wyladowal wyjatkowo twardo, uderzajac
samolotem jak mlotem o podloze. Ta linia lotnicza wymagala, aby
pierwszy oficer stal w drzwiach i zegnal pasazerów usmiechem i slowami:
"Dziekujemy za lot liniami XYZ". Ciezko mu bylo patrzec w oczy
pasazerów chwile po tym kiepskim ladowaniu, zastanawiajac sie który z
gosci wyskoczy z jakims zlosliwym komentarzem. W koncu wszyscy wyszli
za wyjatkiem starszej pani, wspierajacej sie na lasce. Powiedziala:
"Synku, czy moge zadac pytanie?".
"Alez oczywiscie" odpowiedzial pilot "o co chodzi""
Starsza pani na to:
"My wyladowalismy czy zostalismy zestrzeleni?"

Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wysokości 35000 stóp?
Wieża: Taki, kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed
sobą..

Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywiście, że Airbus 340.
Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw włączyć przed
startem pozostałe dwa silniki.

Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
Wieża: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
Pilot: Wiedeń?
Wieża: Tak.
Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
Wieża: OK, w takim razie przerwijcie lądowanie i skręćcie w lewo...

Pilot Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu: "Skoro
wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz nic nie
pokazuje...."
Po pięciu minutach nadawania odzywa się pilot innego samolotu:
"Zamknij się, umieraj jak mężczyzna..."

Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy instrukcje...
Wieża: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze!
Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już całą wieczność czekamy na
cysternę.

Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu. Dokąd lecicie?
Pilot: Do Saltzburga, jak w każdy poniedziałek...
Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK
Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

Wieża: Wasza wysokość i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

Wieża: Macie dość paliwa czy nie?
Pilot: Tak.
Wieża: Tak, co?
Pilot: Tak, proszę pana.

Wieża: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasował....

Kiedy w Anglii wprowadzono Concordy na linie transatlantyckie,
wymyślono hasło mające chwalić prędkość samolotu. Brzmiało ono:
"Breakfast in London, lunch in New York". Natychmiast w formie
graffitti pojawiło się uzupełnienie: "Luggage in Bangkok."

Opóźniony start samolotu VIP'a Ala Gore'a z lotniska ALB w piątkowy
wieczór wkurzył cały ruch lotniczy na Północnym Zachodzie. Po
kolejnej zmianie informacji o oczekiwaniu na lądowanie, kontroler
zapytał:
- "Commuter 5678, wytrzymasz jeszcze jakieś pół godziny?". Na co
uzyskał odpowiedź:
- "Tak, oczywiście, nie mam problemu z paliwem. Ale muszę przestrzec,
że już połowa moich pasażerów przeszła do obozu Republikanów."

Kontroler lotu: "Cessna G-ABCD podaj zamierzenia?"
Cessna: "Zdobyć zawodową licencję pilota i licencję lotów na
instrumentach."
Kontroler lotu: "Miałem na myśli następne pięć minut, nie pięć
lat."

Kandydat na pilota marynarki lecąc na instrumentach, zagubiony,
sfrustrowany, niechcący włącza radio zamiast interkomu, kiedy
chciał powiedzieć swojemu instruktorowi, że jego orientacja w
sytuacji opadła
poniżej optimum:
Uczeń (nadając w świat): "Sir, wszystko mi się po......ło."
Wieża w Whiting: "Samolot używający przekleństw, zidentyfikować
się."
Instruktor (po krótkiej przerwie): "Mój uczeń powiedział, że mu
się po......ło, a nie, że jest głupi."

Kontroler lotu: "Widoczność pionowa zero."
Pilot: "W stopach czy w metrach?"

Wieża: "Cessna N1234, uwaga na turbulencję śladową za UA 737".
Cessna: "Wieża San Jose, Cessna jest przed 737."
(dłuższa przerwa)
Wieża: "UA 737, uwaga na turbulencję śladową za Cessną 172."

Pilot-uczeń zgubił się podczas samodzielnego lotu w terenie. Podczas
próby zlokalizowania samolotu na radarze kontroler lotów zapytał:
-"Jaka była twoja ostatnia znana pozycja?"
Pilot-uczeń odpowiedział na to:
-"Kiedy ustawiono mnie do startu..."

Samolot: "Radar, jesteśmy szykiem dwóch A10, właśnie nad wami i,
eee..
tego.., ...zapomnieliśmy jaki mieliśmy sygnał wywoławczy."
Radar: "Żaden problem, przydzielimy wam tymczasowe sygnały: Głupek
Jeden i Głupek Dwa."

Wieża na Monachium II: "LH 8610 pozwolenie na start."
Pilot (LH 8610): "Ale my jeszcze nie wylądowaliśmy!"
Wieża: "Dobra, a niby to kto stoi na pasie 26?"
Pilot (LH 8801): "LH 8801."
Wieża: "OK, to w takim razie wy macie pozwolenie na start!"

Pilot małej awionetki: "Hm, kontrola, potwierdźcie, że chcecie,
żebym kołował przed 747."
Kontrola lotów: "Taa, będzie dobrze. Nie jest głodny..."

Rzecz dzieje się w piękny letni słoneczny dzień, opodal lotniska
Billund, w Danii.
Kontrola Billund: "Szybowce 82 i D5, podajcie pozycję i wysokość?"
Pilot 82: "Nad jeziorem, 6400 stóp."
Pilot D5: "Ta sama pozycja, ta sama wysokość."
Kontrola (zimnym, suchym głosem): "To mam wyjąć raport o kolizji?"

Facet, o którym będzie mowa, był świetnym pilotem, ale nie bardzo
potrafił uspokoić pasażerów. Pewnego razu samolot lądujący przed
nim rozwalił sobie oponę podczas lądowania, a jej gumowe szczątki
rozleciały się po całym pasie. Polecono mu poczekać aż pas
zostanie sprzątnięty.
A, oto jego ogłoszenie do pasażerów: "Panie i panowie, obawiam się,
że będziemy mieli niewielkie opóźnienie w przylocie. Na dole
zamknięto lotnisko do chwili, gdy to, co zostało z ostatniego
samolotu, który tam wylądował, zostanie usunięte."

Kontrola: "Piper N444D, uwaga samolot, na godzinie drugiej, 500 stóp
poniżej."
Piper N444D: "Hm, widzimy jakieś zbliżające się do nas
światełko..."
Kontrola: "Przypatrzcie się, za tym światełkiem jest pewnie samolot."

Pilot: "W jakiej jesteśmy odległości od innego samolotu?"
Kontrola: "Trzy mile."
Pilot: "Nam to nie wygląda na trzy mile!"
Kontroler: "Jesteście półtorej mili od niego, a on od was półtorej
mili... razem trzy mile."

Pilot małego samolotu pocztowego miał dość swobodne podejście do
przepisowego słownictwa, prawdopodobnie z powodu znudzenia rutynowymi,
nocnymi lotami. Każdego dnia o 2:15 w nocy lądował na małym
lotnisku wywołując je:
- "Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?"
Kontroler lotów też był znudzony, ale nalegał na zachowanie
prawidłowej terminologii i pouczał tego pilota codziennie jak
prawidłowo korzystać z radia. Lekcje nie przynosiły rezultatu i
pilot kontynuował swoje codzienne pytania "zgadnij kto?".
Tak było też pewnej nocy, gdy w radiu zabrzmiało:
- "Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?"
Kontroler, tym razem dobrze przygotowany, wygasił wszystkie światła
na lotnisku i odpowiedział:
- "Tu lotnisko Jones, zgadnij GDZIE!"
Od tej chwili komunikacja radiowa przebiegała najzupełniej
prawidłowo...

Podczas długodystansowego lotu, świeżo upieczony pilot zaczął
rozglądać się za jakimś lotniskiem, gdzie mógłby uzupełnić
paliwo. Ponieważ miał go coraz mniej, wkrótce zaczął szukać
także zwykłych stacji benzynowych z możliwością wylądowania i po
pewnym czasie wypatrzył stację benzynową
umiejscowioną tuż przy prostym odcinku autostrady, bez żadnych
dodatkowych przeszkód na bokach. Gdy podkołował do pomp, starszy
człowiek okupujący fotel tuż przy drzwiach wyglądał na zupełnie
niewzruszonego tym widokiem.
W końcu młody pilot nie wytrzymał i zapytał:
- "Jak sądzę, nie miewacie tu wielu samolotów, na tej stacji?"
- "Nie" odpowiedział staruszek, patrząc na horyzont podczas
pompowania paliwa do baku. "Zakładam, że większość z nich tankuje
o tam.." - kontynuował pokazując palcem - "na tym lotnisku po drugiej
stronie autostrady"...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB Assistant
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 25