Download Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Album Chat
Strona główna Grupy Użytkownicy Twoje konto Statystyki Rejestracja Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kapitalna gra Niemców, popis Podolskiego!
Autor Wiadomość
NeptyK
User


Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 255
Skąd: CTU
Wysłany: Sob 24 Cze, 2006   Kapitalna gra Niemców, popis Podolskiego!


Niemcy pokonali w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata Szwecję 2:0 (2:0). Obydwie bramki dla wicemistrzów świata zdobył Lukas Podolski. Niemcy rozegrali najlepsze spotkanie podczas tegorocznych finałów i nie dali żadnych szans "Trzem Koronom".
W ćwierćfinale gospodarze zagrają ze zwycięzcą pojedynku Argentyna - Meksyk.

Pierwsza połowa meczu upłynęła pod dyktando Niemców, a lepszego początku meczu kibice i podopiecznych Juergena Klinsmanna nie mogli sobie wymarzyć, bo gospodarze turnieju prowadzenie objęli już w czwartej minucie.
W pole karne Szwedów wpadł z piłką Miroslav Klose, już miał strzelać, ale w ostatniej chwili piłkę spod nóg wygarnął mu Andreas Isaksson, zrobił to jednak tak niefortunnie, że ta spadła wprost pod nogi Lukasa Podolskiego, który skierował ją do siatki. Sytuację próbował ratować jeszcze Olof Mellberg, ale zdołał tylko musnąć piłkę głową.

Chwilę później Podolski zdecydował się na strzał z dystansu - piłka po jego potężnym uderzeniu przeszła metr nad poprzeczką.

W 7. minucie groźną sytuację stworzyli Szwedzi. Z 6 metrów z ostrego kąta strzelał Henrik Larsson, jednak w oddaniu precyzyjnego uderzenia przeszkodził szwedzkiemu napastnikowi ofiarnie interweniujący Michael Ballack - jak się później okazało była to jedna z nielicznych groźnych akcji Skandynawów w pierwszych 45 minutach. Wszyscy spodziewali się, że Larrson i Zlatan Ibrahimovic będą sprawiali spore problemy niemieckiej defensywie, zostali jednak skutecznie odcięci od podań.

Reprezentacja Niemiec zaprezentowała w pierwszej połowie meczu porywający i skuteczny futbol. Podopieczni Juergena Klinsmanna zdominowali grę od samego początku, a Szwedzi nie mogli dorównać im w żadnym elemencie gry.

W 12. minucie spotkania niemieccy kibice zgromadzeni na stadionie w Monachium oszaleli ze szczęścia. Bohaterem został urodzony w Gliwicach Podolski, który strzelił swojego drugiego gola w tym meczu. Klose znalazł się przed polem karnym "Trzech Koron" i zachował zimną krew schodząc do boku czym ściągnął na siebie uwagę trzech obrońców i wspaniale odegrał piłkę na 15. metr do niepilnowanego Podolskiego, a ten potężnym strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie.

Po drugim golu dla Niemców obraz gry nie zmienił się. Nasi zachodni sąsiedzi nie ustawali w atakach i raz po raz groźnymi strzałami nękali szwedzką defensywę.

W 35. minucie meczu Szwedzi dostali kolejny cios - za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić Teddy Lucic. Wydaje się, że brazylijski arbiter Carlos Simon nie musiał sięgać do kieszonki.

Dopiero pod koniec pierwszej połowy Szwedzi poważniej zagrozili niemieckiej bramce - Ibrahimovic ładnie odwrócił się z piłką w polu karnym i mocno strzelił z 8 metrów, Jens Lehmann "na raty" obronił to uderzenie. Chwilę później po wrzutce Larssona z lewego skrzydła z piłką minął się niemiecki bramkarz, jednak jego błędu nie wykorzystał Mattias Jonson.

W pierwszej odsłonie meczu Niemcy oddali sześć celnych strzałów i Szwedzi tylko dzięki świetnej dyspozycji bramkarza Andreasa Isakssona schodząc do szatnie nie przygrywali wyżej.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ wyraźnej zmianie, jednak bardziej zdecydowanie zaatakowali Szwedzi. Już w 47. minucie stanęli przed szansą, gdy w dogodnej sytuacji znalazł się Jonson - świetnie zachował się wtedy Lehmann i w ostatniej chwili wygarnął mu piłkę spod nóg.

Pięć minut później Szwedzi dostali najlepszą sytuację na zdobycie kontaktowej bramki - arbiter za faul Metzeldera na Larssonie podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany i fatalnie spudłował.

Niemcy grający w przewadze jednego zawodnika nie spoczęli na laurach i nadal z furią atakowali bramkę rywali. Gola koniecznie chciał zdobyć kapitan niemieckiej jedenastki Ballack, który raz po raz oddawał strzały z dystansu - świetnie dysponowany Issakson miał pełne ręce roboty. W 55. minucie kapitalnie obronił strzał Ballacka sprzed linii pola karnego - pędzącą z zawrotną prędkością piłkę zdołał końcami palców sparować na słupek.

Dziesięć minut później kapitalną akcję przeprowadził Klose. Napastnik reprezentacji Niemiec urządził sobie slalom pomiędzy szwedzkimi obrońcami, zakładając "siatkę" Hanssonowi. Po jego zagraniu do piłki dopadł Frings i bez namysłu uderzył zza pola karnego - Isaksson znów był na posterunku.

Do końca meczu wynik, ani gra jednej i drugiej drużyny nie uległy zmianie. Niemcy zepchnęli Szwedów do głębokiej defensywy, co chwilę groźnie strzelając na bramkę - gdyby nie heroiczna postawa Issaksona zwycięstwo Niemców byłoby bardziej okazałe.

Eksperci FIFA za gracza meczu uznali Miroslava Klose.

Niemcy - Szwecja 2:0 (2:0)
Bramki: Lukas Podolski - dwie (4', 12')
Żółte kartki: Torsten Frings - Teddy Lucic, Mattias Jonson, Marcus Allbaeck
Czerwona kartka - Teddy Lucic (za drugą żółtą)
Sędzia: Carlos Simon (Brazylia).
Widzów 66 000.

Niemcy (4-4-2): 1-Jens Lehmann; 3-Arne Friedrich, 21-Christoph Metzelder, 17-Per Mertesacker, 16-Philipp Lahm; 19-Bernd Schneider, 8-Torsten Frings (5-Sebastian Kehl 5'), 13-Michael Ballack, 7-Bastian Schweinsteiger (18-Tim Borowski 72'); 20-Lukas Podolski (10-Oliver Neuville 74') 11-Miroslav Klose
Szwecja (4-4-2): 1-Andreas Isaksson; 3-Olof Mellberg, 4-Teddy Lucic, 5-Erik Edman, 7-Niclas Alexandersson; 6-Tobias Linderoth, 9-Fredrik Ljungberg, 18-Mattias Jonson (21- Christian Wilhelmsson 52'), 16-Kim Kallstrom (13-Petter Hansson 38'); 10-Zlatan Ibrahimovic (20-Marcus Allbaeck 72'), 11-Henrik Larsson.

Statystyki meczu Niemcy - Szwecja:

Niemcy Szwecja
2 bramki 0
11 strzały celne 2
26 strzały 5
16 faule 20
4 rzuty rożne 4
3 spalone 2
1 żółte kartki 2
0 czerwone kartki 1
63 posiadanie piłki 37
(w procentach)

zrodlo:http://mundial.onet.pl/0,1247843,1345366,wiadomosc.html
_________________
 
 
mateusz_1991r
User


Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 228
Wysłany: Sob 24 Cze, 2006   

Dwie bramki Podolskiego na początku ustawiły ten mecz. Ale Niemcy i tak nie przestali atakować. Dla Szwedów mogło się to skończyć o wiele gorzej
 
 
 
bowie 
VIP



Wiek: 34
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1389
Wysłany: Wto 27 Cze, 2006   

Jak dla mnie Szwaby mają wielkie szanse na Mistrza ale.ale.ale Brazylia wydaje mi się że grała spokojnie i nie pokazała swojego prawdziwego JA, wystarczyło że Japonia strzeliła im bramkę i tak jakby rozwścieczyli tym gniazdo os o dostali w pape 4:1.

Ja stawiam na Brazylie lub Hiszpanię bo moi faworyci Holandia i Czesi odpadli :down:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB Assistant
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 24